poniedziałek, 20 maja 2013

XV Dzień Godności już za nami

Już po raz XV w Żorach odbył się Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną - w tym roku pod hasłem Wychodzimy z cienia.
Jednym z organizatorów tej uroczystości był Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Żorach, czyli placówka, w której na co dzień przebywa i jest rehabilitowana Agulka.


We wtorek, 23.kwietnia, w Kinie na Starówce, odbył się IV Przegląd Twórczości Osób z Niepełnosprawnością IntelektualnąWychodzimy z cienia. Wtedy też podopieczni oraz pracownicy Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Żorach (jak już wyżej pisałam jest to ośrodek, w którym rehabilitowana jest Aga) przedstawili spektakt pt. Wiosna szuka cienia. Aga pięknie uczestniczyła w przedstawieniu, widać było, że podobało jej się całe zamieszanie wokół tego występu- światła reflektorów, widownia, szum, oklaski. Mała aktorka :)

Natomiast w sobotę, 27.kwietnia odbyły się właściwe obchody Dnia Godności. Wszystko rozpoczęło się Mszą Świętą w kościele p.w. św. Ap. Filipa i Jakuba, po której nastąpił przemarsz ulicami wokół Rynku, a następnie na scenie znajdującej się na Rynku odbyły się występy artystyczne. Pogoda nam dopisała, było kolorowo, wesoło, choć niestety w tym roku wyjątkowo mało osób razem z nami świętowało Dzień Godności. Może następnym razem będzie nas więcej!!

Prezent :)



Dzień Dziecka Aga świętuje ciut wcześniej :)

A wszystko za sprawą rodziców Mateuszka, którzy (nieumyślnie) sprezentowali Adze piękną, nową sakwę!! (nawet kolorystycznie wpasowała się idealnie do reszty sprzętu rehabilitacyjnego w jej pokoju:) )
Bardzo dziękujemy!!!!

niedziela, 5 maja 2013

Turnus rehabilitacyjny


Z niewielkim opóźnieniem pragniemy podziękować Państwu za to, że Aga mogła uczestniczyć w kolejnym turnusie rehabilitacyjnym. Dzięki wpływom na subkonto w Fundacji Słoneczko (i tym indywidualnym, i wszystkim przekazanym jako 1%) w dniach 10-17 lutego Aga już po raz trzeci była na turnusie rehabilitacyjnym w Ośrodku Mazowsze w Ustroniu.
Tym razem udało nam się zabrać również ciocię Michaśką, której obecność wykorzytałyśmy na maksa :)) Agula chyba powoli czuje się w tamtym ośrodku jak w domu (kojarzy juz otoczenie i kadrę), dlatego też bez najmniejszych oporów uczestniczy w ćwiczeniach, masażach, zajęciach na basenie, seansach w grocie solnej. Widać, że bardzo dobrze się tam czuje :)
Ten turnus był wyjątkowy także z jeszcze jednego powodu. Po raz pierwszy pojechałyśmy bez wózka. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że tamta zmiana jest jak na razie trwała i Aga przestała korzystać ze swojego wózka. Wszędzie chodzi na własnych nogach, czasami bez jakiegokolwiek oporu, a czasami z małym buntem. Na turnusie było podobnie. Najbardziej bałam się posiłków, bo nie wiedziałam, czy nie będzie się buntować, uciekać z krzesła, marudzić. Ale okazało się, że martwiłam się niepotrzebnie na zapas. Bo Aga siedziała pięknie przy stole, nie marudziła, zjadała ogromne porcje- a w ogóle tego po niej nie widać!!! A w czasie wolnym od zajęć rehabilitacyjnych, w śniegu po kolana chodziła na dłuuuugie spacery i chyba one były dla niej bardziej wymagającą rehabilitacyją, niż wszystkie zabiegi w ośrodku.
Dziękujemy bardzo! Bo to dzięki Państwu, Aga mogła pojechać na ten turnus!