środa, 6 stycznia 2016

Dziękujemy



W imieniu Agatki, bardzo dziękuję Pani Agnieszce i Panu Ireneuszowi za wpłatę darowizny na subkonto Aguli w Fundacji Słoneczko!!

piątek, 1 stycznia 2016

Agata oczami Artysty :)



Z ogromną przyjemnością i jeszcze większą dumą zapraszam wszystkich zainteresowanych do galerii (tutaj), w której znajdują się najnowsze zdjęcia Aguli (celowo umieściłam tam zdjęcia i kolorowe, i czarno-białe, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie).

Zdjęcia są przepiękne nie tylko dlatego, że modelka jest pięknością, ale głównie dlatego, że zrobił je człowiek, którego trzeba nazywać Artystą (koniecznie przez duże A! - człowiek, który na co dzień zawodowo zajmuje się czymś kompletnie innym, a fotografia to jego hobby). Zrobienie zdjęć Agacie jest bardzo trudnym przedsięwzięciem, bo przede wszystkim trzeba nad nią zapanować. A Pawłowi się to udało i to niemal od razu. Na początku sesji Aga nie za bardzo wiedziała, co ma robić, jak się zachowywać. Ręka co chwilę lądowała w buzi, ślina niekontrolowanie wylatywała z pychola, garbiła się, zerkała nie tam, gdzie trzeba. Niewątpliwie pomógł fakt, że zdjęcia miała robione w swoim pokoju, wśród swoich zabawek, a przede wszystkim przy akompaniamencie ulubionej muzyki. Pierwsze zdjęcia były gimnastyką nie tylko dla samego fotografa, ale także dla mnie i dla Pauliny, bo próbowałyśmy zainteresować Agatę aparatem, pokazując ulubione zabawki nad głową Pawła. Ale jak już Aga załapała o co chodzi, to zaczęła pozować po swojemu - czekała aż lampa błyśnie i wytrzymywała bez mrugania, zmieniała pozycje, uśmiechała się, zaczepiała Pawła. W pewnym momencie żadna z nas już tam nie była potrzebna- została Agata i fotograf, a efektem ich współpracy są zdjęcia, które zachwyciły dziadków, ciocię, a mnie wzruszyły do tego stopnia, że nie wiedziałam, jak dziękować. 

Dlatego jeszcze raz ogromnie, przeogromnie dziękuję fotografowi Pawłowi Sajdykowi, za zdjęcia, które wywołają uśmiech i łzy wzruszenia na niejednej twarzy, za pokazanie Agaty takiej, jaka jest, kiedy Rett na chwilę odchodzi - kiedy się uśmiecha, jest szczęśliwa, a przede wszystkim, kiedy pamięta, że rączki mogą też coś złapać, przekręcić, przełożyć i niekoniecznie trzeba je gryźć.

Więcej zdjęć zrobionych przez naszego "nadwornego fotografa" można oglądać i podziwiać na jego stronie http://pawelsajdyk.tumblr.com/ :)