Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

Turnus rehabilitacyjny w Świnoujściu

Obraz
Prawie dwa tygodnie temu, w sobotę 25.lipca, wróciłyśmy z turnusu rehabilitacyjnego w Świnoujściu. Z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że był to najlepszy tydzień wczasowo-turnusowy w naszej dziewięcioletniej "historii". Wszystko było, jeśli nie idealne, to niemal idealne. Pogoda, miejsce, rehabilitanci, ale przede wszystkim idealna była Agata. Nie było Rettowych niespodzianek w postaci ataków złości/płaczu, nie było marudzenia, złego humoru. Była Agata i jej ogromny uśmiech, który gościł na twarzy nawet podczas snu. Było szczęście, bezgraniczne szczęście dziecka, które przecież codziennie musi walczyć - z niestabilnym chodem, z frustracją, kiedy ktoś nie jest w stanie zrozumieć, co chce przekazać, z koślawą stopą, która czasami ogromnie utrudnia chodzenie, z rękami, które nie chcą zrobić tego, czego chce Agata, które cały czas albo same pchają się do buzi i muszą być przygryzane, albo pocierają jedna o drugą. Było radowanie się codziennym spacerem wzdłuż brzegu, tak żeby …