Przejdź do głównej zawartości

20 lat OREWu!!!


W ubiegły piątek (tj. 23. listopada) odbyły się uroczyste obchody 20lecia Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Żorach. Do tego ośrodka, od ponad 3 lat, ma szczęście uczęszczać Agula.
O godz. 10:00 odbyła się Msza Święta w kościele p.w. św. Apostołów Filipa i Jakuba na żorskim Rynku. Po Mszy Świętej, już w Kinie na Starówce, rozpoczęły się dalsze obchody tego niesamowitego święta. Dzieciaki, podopieczni OREWu, wraz ze swoimi terapeutami, opiekunami wystawili przedstawienie "Weselisze", był pamiątkowy film zmontowany przez jednego z terapeutów o jakże wymownym tytule "... jak jeden dzień (1992-2012)", był pokaz zdjęć, obrazujących codzienne życie w OREWie, były pamiątkowe statuetki "Ecce Homo" dla zasłużonych OREWowi, była gwiazda uroczystości- pani Ewa Uryga i mnóstwo innych wspaniałych rzeczy. To był naprawdę piękny dzień. Cały OREW przygotowywał się, aby wszystko dobrze poszło. No i udało się!! To jest niesamowite, że już od 20. lat istnieje ośrodek, w którym ludzie tam pracujący oddają całe swoje serca dzieciakom takim jak moja Aga. A to jest naprawdę ciężka praca, czasami nawet pozornie nie widać jej efektów. A jednak! W taki dzień jak to 20.lecie, czy każdy Dzień Godności, widać (czasami bardzo nieśmiałe, tworzone z ogromnym wysiłkiem każdego najmniejszego mięśnia, albo te, pokazane tylko, albo i aż oczami) uśmiechy dzieciaków, które są chyba najpiękniejszym podziękowaniem za trud codziennej pracy, opieki, okazywanej miłości. I to jest najpiękniejsze! 

W tym miejscu, korzystając z tak pięknej okazji, chciałabym po raz kolejny podziękować całemu OREWowi za pomoc i za to, że jest to tak wspaniałe miejsce, w którym moja Aga znalazła drugi dom. Za każdy dzień opieki, terapii, rehabilitacji. Za wszystko! Kiedy Aga trafiła do OREWu była kompletnie innym dzieckiem. Z perspektywy czasu widzę, że decyzja o zapisaniu jej na terapię była najmądrzejszą rzeczą, jaką mogłam zrobić. Bo dzięki Waszej ciężkiej pracy Aga jest taka, jaka jest teraz. Sama bym tego nie osiągnęła. Dziękuję za jej każde "mama", "dzika kaka", każdego całusa i każde przytulenie. Coś, o czym kiedyś tylko marzyłam, dzisiaj dostaję codziennie wraz z gratisowymi hektolitrami śliny (ci, którzy znają Agę wiedzą, że jej koszmarnym nawykiem/stereotypią ruchową jest wkładanie rąk do buzi i wyciąganie ich wraz z mnóstwem śliny :)) ). Dziękuję!!
A z okazji tak pięknej rocznicy OREWowi życzę, aby jak najszybciej mógł przenieść się do kompletnie nowego budynku, w którym będzie dużo więcej miejsca nie tylko dla dzieciaków, które już teraz są jego podopiecznymi, ale także dla tych, które jeszcze do niego trafią, bo takiego ośrodka jak OREW będą potrzebować. 

Fotografie: Tomasz Nessing

Wszystkim gorąco polecam film, o którym pisałam wcześniej, pt. "... jak jeden dzień (1992-2012)" 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

1% dla Aguli

2020 rok to dla nas już dziesiąty rok, kiedy na subkoncie Aguli w Fundacji Słoneczko, dzięki Państwa życzliwości, księgowane będą wpłaty 1%. Z roku na rok niesamowicie pozytywnie zaskakuje mnie fakt, ile osób zechciało przekazać swój 1% dla Aguli (na jej turnusy, rehabilitację, pomoce terapeutyczne lub po prostu na najpotrzebniejsze, bo znikające w zastraszającym tempie pieluchy i inne środki higieniczne). Za każdym razem powtarzam ogromne  Dziękuję!  tym, którzy nam ten 1% pomagają zbierać (rodzina, znajomi, przyjaciele, ich znajomi i przyjaciele itd.). Jak co roku, pozwalam sobie skopiować tekst, na czym ten 1% tak naprawdę polega: W związku z tym, że fakt zbierania 1% ciągle dla wielu ludzi jest dosyć kontrowersyjny, biorąc przykład z koleżanek "po fachu", chciałabym Państwu wytłumaczyć na czym tak naprawdę to subkonto polega.  W momencie podpisania umowy z Fundacją Słoneczko potwierdziłam, że będę przestrzegać regulaminu i zasad obowiązujących w tej Fundac

Małe podsumowanie

Od kilku dni cieszymy się Nowym Rokiem. Będzie on dla nas rokiem wielkich zmian, ale ten wpis nie jest o tym... Nie byłabym sobą, gdybym nie podsumowała krótko ubiegłego roku. Poza rozliczeniem Subkonta Aguli w Fundacji Słoneczko (dla każdego zainteresowanego- jest ono tutaj: https://photos.app.goo.gl/Se9y43y8aTqmkbu57), małe podsumowanie tego, co się u Księżnej Agi działo w ubiegłym roku. Konsultacja u ortopedy dr n.med. Barbary Jasiewicz w Poradni Ortopedycznej Uniwersyteckiego Szpitala Ortopedyczno-Rehabilitacyjnego w Zakopanem. Obuwie ortopedyczne. Od tego roku Agula nie ma już kupowanego obuwia profilaktyczno-ortopedycznego tzw. masowej produkcji (gotowce jak np. Bartek, Dawid, Piedro itp.). Jeździmy do Julexu w Mazańcowicach, do Pana Marcina, i tam ma robione obuwie "na wymiar" - dostosowane do jej koszmarnie krzywych stóp. Wszystko po to, żeby mimo tych krzywizn, jak najdłużej sama chodziła. Nowy wózek inwalidzki specjalny. Wózek na miarę dorastającej Księ

Czternastka :)

18. lutego Księżna Agula skończyła 14 (!!!) lat.  W tym miejscu chciałabym ogromnie podziękować wszystkim, którzy o Adze w tym szczególnym dniu pamiętali.  Dziękujemy tym, którzy uczestniczyli w Mszy Świętej w jej intencji. Dziękujemy za wszystkie prezenty, życzenia, uśmiechy, dobre słowa. Serce matki w takich dniach jest pełne szczęścia. Stale zaskakuje mnie i wzrusza fakt, jak wielu cudownych i po prostu Dobrych ludzi otacza moje największe szczęście.  Dziękuję Wam wszystkim!!! Przede wszystkim dziękuję wszystkim, którzy ten wyjątkowy dzień spędzili z Agulą, którzy nie pozwolili jej odczuć chwilowego braku mamy.  Dziadziowi, który zamówił i dostarczył do OREW tort, który codziennie odbierał Agulę z busa i spędzał z nią resztę popołudnia.  Kornelii, Ani i Kaśce, które zrobiły prawdziwą imprezę urodzinową i wysyłały mi zdjęcia, żebym mogła chociaż tak zobaczyć, jak moja Księżna spędza ten dzień.  My dwie świętowałyśmy dwa dni wcześniej, w niedzielę, ale pr