niedziela, 19 lutego 2017

1% dla Aguli

Pobierz program do rozliczeń


Już za kilka dni rozpocznie się nowy rok kalendarzowy. Dla nas jest to już (albo dopiero) siódmy rok, kiedy na subkoncie Aguli w Fundacji Słoneczko, dzięki Państwa życzliwości, księgowane będą wpłaty 1%. Z roku na rok niesamowicie pozytywnie zaskakuje mnie fakt, ile osób zechciało przekazać swój 1% dla Aguli (na jej turnusy, rehabilitację, pomoce terapeutyczne lub po prostu na najpotrzebniejsze, bo znikające w zastraszającym tempie pieluchy i inne środki higieniczne). Za każdym razem powtarzam ogromne Dziękuję! tym, którzy nam ten 1% pomagają zbierać (rodzina, znajomi, przyjaciele, ich znajomi i przyjaciele itd.).

W związku z tym, że fakt zbierania 1% ciągle dla wielu ludzi jest dosyć kontrowersyjny, biorąc przykład z koleżanek "po fachu", chciałabym Państwu wytłumaczyć na czym tak naprawdę to subkonto polega. 
W momencie podpisania umowy z Fundacją Słoneczko potwierdziłam, że będę przestrzegać regulaminu i zasad obowiązujących w tej Fundacji. Subkonto nie jest normalnym kontem, z którego mogę wypłacać pieniądze, kiedy tylko mam ochotę. Jest to specjalnie wydzielona część konta Fundacji Słoneczko, na której księgowane są wpłaty kierowane stricte dla Agaty (tytuł przelewu, cel szczegółowy 1%). Poprzez logowanie na stronie internetowej Fundacji, mam wgląd do tego subkonta, tzn. widzę kiedy jakie wpłaty/zwroty zostały zaksięgowane i jaki jest stan tego konta.
Kupując coś dla Agaty (powiedzmy pieluchy), płacę za to swoimi pieniędzmi oraz proszę o wystawienie faktury na Agatkę. Następnie dokładnie opisuję fakturę, dołączam ją do tzw. Zestawienia kosztów (w naszej Fundacji wygląda to tak), które muszę staranie wypełnić i taki "pakiet" przesyłam listownie do Fundacji. Po otrzymaniu zestawienia oraz faktury Fundacja decyduje czy zakup był zasadny i zgodny z regulaminem refundacji i jeśli zatwierdza zakup, przelewa kwotę widniejącą na fakturze na moje konto (do 21 dni roboczych od otrzymania przez nich zestawienia).
W przypadku większych kwot, jak na przykład za turnus, których nie jestem w stanie sama wyłożyć, a następnie starać się o ich zwrot, ośrodek rehabilitacyjny przesyła fakturę bezpośrednio do Fundacji, a Fundacja dokonuje przelewu od razu na konto ośrodka. Takie przelewy są dodatkowo potwierdzane telefonicznie przez pracownika Fundacji.
"Fundacja pokrywa koszty związane z zaspakajaniem indywidualnych potrzeb Podopiecznego, w postaci świadczeń o których mowa w ustawie z dnia 12 marca 2004 roku (tekst jednolity Dz.U. Nr 175 poz 1362 Z późn. zm), w tym w szczególności koszty związane z przeprowadzeniem operacji, leczenia, rehabilitacją, zakupem leków i sprzętu medycznego, rozwojem intelektualnym, psychicznym i fizycznym Podopiecznego, zalecanym przez kompetentne w tym zakresie osoby (lekarz, psycholog, terapeuta, instruktor, pedagog, społeczny opiekun środowiskowy itp.) oraz poprawą bytu materialnego" (dla ciekawych cały regulamin dostępny jest tutaj).
Mam nadzieję, że Ci z Państwa, którzy mieli wątpliwości, co do zasad działania subkonta teraz wszystko rozumieją. A wszystkim niedowiarkom, którzy czasem za naszymi plecami komentowali wzbogacanie się na chorej Agacie, pragnę donieść, że kredytu hipotecznego za 1% nie spłacam (za wpłaty indywidualne też nie!). Sobie ciuchów i kosmetyków też za to nie kupuję ;)

To są pieniądze przeznaczone na rehabilitację Agaty. I na nic więcej!!!

2 komentarze:

  1. Basieńko, każdy rodzic słyszy tego typu komentarze. Wynikają one zapewne z niewiedzy, ignorancji bądź zawiści. Żadna z tych osób nie bierze pod uwagę, że wielu z nas jest czynna zawodowo i zarabiamy. Proponuje wszystkim, aby zamiast oglądać programy typu: trudne sprawy, dlaczego ja, pamiętniki z wakacji- wejść na stronę internetową Fundacji i dowiedzieć się u źródła jak to wygląda. Mamy też rzetelne rządowe strony wwww, gdzie są informacje o organizacjach pożytku publicznego. Mamy 21 wiek i szeroki dostęp do wiedzy! Mnie ostatnio ktoś w rodzinie zarzucił, że fundacje to złodzieje, bo większość zabierają do siebie. Teraz ta osoba, będzie się zastanawiać, czy przekazać ten 1%. A ja mówię: zamiast oddać fiskusowi oddaj... Agatce, Pawełkowi, Michasiowi... A na koniec mocny cios: jeśli ktoś jest aż tak zazdrosny o te wpłaty, to proszę, w ośrodkach jest mnóstwo porzuconych niepełnosprawnych dzieci, które potrzebują rodzin. Weź jedno, drugie i zobacz w jakim miodzie opływamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, masz rację!! Niestety z roku na rok coraz częściej takie komentarze padają, choć nigdy nikt w prosto w twarz mi tego nie powiedział - zawsze gdzieś tak za plecami, pokątnie. Przykre to i tle.
      Mamy tyle innych problemów, że takim gadaniem nie należy się przejmować. Nie chcesz - nie przekazuj swojego 1% i tyle. Pozdrawiam Cię serdecznie i buziaki dla Pawełka :*

      Usuń